Miss Rosji z 1998 roku Anna Malova, obecnie mieszkajaca w USA, po raz kolejny ma problemy z prawem. Aresztowano ja w Nowym Jorku za kradziez w sklepie – poinformowal serwis rian.ru.
W tym tygodniu ochrona sklepu "Strawberry" w Nowym Jorku zatrzymala 39-letnia Malova, ktora probowala ukrasc kapelusz za 10 dolarow i sandaly za 135. Po zatrzymaniu kobiete przewieziono na komisariat policji, gdzie zostala oskarzona o kradziez. Byla miss Rosji ma sie stawic w sadzie 24 maja.
To nie pierwsze zarzuty, jakie ciaza na Rosjance. W polowie kwietnia prokuratura w Nowym Jorku oskarzyla miss Rosji o falszowanie recept na srodki odurzajace. Wedlug prokuratury Malova kradla z gabinetow psychologow recepty i probowala je falszowac, aby kupic leki przeciwbolowe i psychotropowe.
Za podobne oszustwa zostala zatrzymana w lutym 2010 roku, a nastepnie zwolniona i ponownie aresztowana w maju tego samego roku. Wtedy wyszla za kaucja 3 tys. dolarow.
"Rzeczpospolita": Maszyny to przyszlosc pola walki. Polscy inzynierowie swietnie sobie radza na nowym rynku. Wojskowe roboty znad Wisly kupili juz m.in. Saudyjczycy i Szwajcarzy, chca ich takze Hiszpanie.
Statystyki podaja, ze w 2004 r. amerykanskie wojsko na misjach w Iraku i Afganistanie dysponowalo ponad 180 robotami. A juz cztery lata pozniej tylko w Afganistanie takich maszyn bylo ok. 6 tys. Teraz nieoficjalnie szacuje sie, ze w uzyciu moze byc nawet 10 tys. sztuk.
Roboty, to przyszlosc pola walki. W 2008 r. podczas dzialan wojennych "zginelo" ok. 1600 robotow. Specjalisci z Pentagonu twierdza, ze udalo sie dzieki temu ocalic zycie ponad 3 tys. zolnierzy. Urzadzenia te sluza najczesciej do wykrywania i unicestwiania ladunkow wybuchowych. Moga tez byc uzywane do patrolowania terenu i dzialan ofensywnych.
Wojskowy robot to jednak powazny wydatek. Sama maszyna bez wyposazenia kosztuje nawet pol miliona zlotych. Wyposazenie, w zaleznosci od potrzeb, moze kosztowac drugie tyle.